Unia wysoko pokonuje Czarnych Pyskowice!

2018-11-04 18:26:42, wyświetleń: 335 4 listopada w pochmurne niedzielne popołudnie licznie zgromadzona publiczność na książenickim obiekcie oglądała całkiem dobre spotkanie.

O ile pierwsza połowa nie napawała optymizmem to w drugiej worek z bramkami się rozwiązał i można było zobaczyć kilka całkiem ciekawych, składnych akcji.

Unia Książenice wystąpiła bez pauzujących za kartki Arka Suchińskiego i Kamila Kaczmarczyka, którzy swoich boiskowych kolegów wspierali zza lini bocznej.
Nadal kontuzjowani pozostają Rafał Przybyszewski oraz Mateusz Stajer, którzy do gry wrócą w kolejnej rundzie.

Dzięki zaprzyjaźnionym kibicom, którzy mieli "swoich ludzi" na meczu Tęczy Wielowieś z Rymerem Rybnik znaliśmy na bieżąco wynik z tamtego spotkania.
Kiedy wiadome było, że w pierwszej połowie Rymer wygrywał już 3 - 0, Unia aby myśleć o utrzymaniu pozycji lidera musiała ograć słabo radzącą sobie drużynę z Pyskowic.

Przejdźmy do samego meczu.
Unia wystąpiła w następującym zestawieniu: Niemiec - Siedlok, Gnyp, Michalski, Skowronek, Gołyś, Kutypa, Tumula, Malcher (C), Kuczera, Drapacz.
Na ławce pozostali: Podpłoński, Bogumiło, Adamczyk, Czopek.

Już w trzeciej minucie spotkania niezdecydowanie naszego stopera starał wykorzystać się napastnik gości. Piłka jednak zbyt daleko mu odskoczyła i Mateusz Niemiec zdołał go uprzedzić, który jednocześnie był faulowany w tej sytuacji.
Trzy minuty później pierwszy strzał na bramkę gości oddał Marek Malcher, lecz piłka przeleciała nad bramką.
Pierwsza dogodna sytuacja do zdobycia gola była w 16 minucie spotkania. Po dalekim wrzucie piłki z autu przez Grzegorza Gołysia bardzo dobrze w polu karnym odnalazł się Michał Siedlok, który posłał jednak piłkę prosto w bramkarza Pyskowic.
Kolejny rzut z autu naszej drużyny i kolejna groźna sytuacja. Miało to miejsce w 22 minucie, kiedy ponownie piłkę z autu wznawiał Grzegorz Gołyś, a tym razem nad bramką strzelał Artur Tumula.
28 minuta spotkania i kolejne uderzenie na bramkę Czarnych. Na strzał zdecydował się Łukasz Michalski, jednak po jego strzale piłka po rykoszecie opuściła plac gry.
Wynik spotkania w 49 minucie otworzył nasz niezawodny strzelec Jacek Drapacz. Warto podkreślić, że gol padł po kolejnym dalekim wyrzucie piłki z autu przez Grzegorza Gołysia.
Minutę później Jacek Drapacz atomowym uderzeniem próbował pokonać goalkeepera z Pyskowic, lecz piłka przeleciała obok bramki.
Trwał skomasowany atak całego zespołu Unii, która za wszelką cenę chciała podwyższyć wynik spotkania.
W 51 minucie Marcin Kuczera próbował swoich sił strzelając głową, lecz bramkarz z Pyskowic instynktownie obronił to uderzenie.
Chwilę później, bo w 53 minucie na boisku pojawił się Mateusz Bogumiło, który zdecydowanie odmienił obraz gry na boisku.
W 58 minucie bramka "stadiony świata" w wykonaniu naszego stopera Michała Siedloka, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i.... przewrotką pokonał bramkarza gości. Warto dodać, że Michał przy tym uderzeniu nie doznał żadnej kontuzji...
W 65 minucie reżyser naszej gry - Mateusz Bogumiło zamknął usta swoim krytykom. Sprytnym zwodem oszukał zawodników gości i z wewnętrznej części stopy precyzyjnym, mocnym strzałem pokonał bezradnego bramkarza gości.
Kolejna dobra sytuacja miała miejscę w 69 minucie, kiedy na strzał pokusił się Łukasz Michalski, ale piłka i tym razem przeleciała obok bramki drużyny z Pyskowic.
W 70 minucie na boisku pojawił się ulubieniec książenickiej publiczności - wychowanek Darek Adamczyk.
74 minuta i kolejna samodzielna akcja "Bogusia" (M. Bogumiło), który akcję wykończył strzałem z voleya, lecz piłkę końcówkami palców zdołał na rzut rożny sparować bramkarz gości.
Minutę później Jacek Drapacz po raz kolejny groźnie uderza na bramkę rywali, ale bramkarz gości dobrze interweniuje.
W 81 minucie na boisku zobaczyliśmy Bartka Czopka, który zmienił Grzegorza Gołysia.
Pierwsza groźna sytuacja gości w drugiej połowie miała miejsce w ... 83 minucie. Strzał zawodnika gości wylądował na poprzeczce bramki strzeżonej przez Mateusza Niemca po czym opuściła plac gry.
Mateusz Bogumiło kolejny raz zaatakował w 85 minucie. Jego strzał tym razem wylądował na słupku bramki gości.
Książenicka Perełka - Darek Adamczyk strzelił kapitalnego gola w 87 minucie spotkania.
Fantastyczne górne podanie kierunkowo w stronę bramki przyjął sobie na klatkę piersiową mając przed sobą tylko bramkarza gości. Precyzyjnym, technicznym uderzeniem pokonuje bramkarza gości, który po raz czwarty wyciąga piłkę z siatki.
To nie koniec emocji !
W 90 minucie spotkania swojego drugiego gola zdobywa Jacek Drapacz, po czym główny arbiter spotkania kończy mecz.

Warty podkreślenia jest występ Kuby Gnypa, który dzisiejszy mecz rozegrał po "profesorsku" nie notując w zasadzie żadnej straty czy przegranego pojedynku.
Bardzo solidnie na skrzydle wyglądał jego imiennik - Skowronek, który jest naszym pewnym punktem w zespole.


Za tydzień - 11 listopada o godzinie 12:00 na stadionie przy ulicy Lekarskiej 5 w Gliwicach rozegramy arcyciekawe spotkanie z pretendentem do awansu - Piastem Gliwice.
Zespół Piasta mocno wspierany przez graczy z pierwszego zespołu jest jednym z faworytów do awansu do IV ligi.
W ostatnim ligowym meczu z Czerwionką na boisku wystąpili między innymi: Ayong, Mokwa, Gojko, Kamiński, Sokołowski, czy reprezentant Estonii - Konstantin Vassiljev.
Mecz ten już od dawna okrzyknięty jest meczem rundy przez wielu kibiców obserwujących poczynania ligi okręgowej.

Na trybunach podczas dzisiejszego spotkania wydzieliśmy między innymi wysłannika drużyny APN Odry Wodzisław, czy naszych byłych zawodników: Rafała Adamkowskiego i Macieja Stopę.
Bardzo dziękujemy za zainteresowanie poczynaniami naszego zespołu : - )

Unia ma na swoim koncie już 37 punktów.
Tyle samo ma Rymer Rybnik. Na trzeciej pozycji znajduje się Piast Gliwice, który ma 32 punkty i do rozegrania zaległe spotkanie z Sośnicą Gliwice.
Zdecydowanie między tymi trzema drużynami rozegra się walka o awans do IV ligi.
Czy nasz zespół będzie w stanie postawić się zawodnikom Piasta ?

ZAPRASZAMY JUŻ DZISIAJ WSZYSTKICH NA WYJAZDOWE SPOTKANIE DO GLIWIC.

Emocje gwarantowane !!

Naszych zawodników interesują tylko 3 punkty w tym meczu i fotel lidera po rundzie jesiennej sezonu 2018 / 2019.
Czy plan ten uda się zrealizować ? Oby tak. Boisko zweryfikuje.


Następny mecz

0-0

Unia Książenice - Odra Centrum Wodzisław Śląski
Półfinał Pucharu Polski

18 listopada 2018, godz. 13:30

Ostatni mecz

3 - 1

Piast II Gliwice - Unia Książenice
15. kolejka Ligi Okręgowej grupa II

11 listopada 2018, godz. 12:00

Tabela

Poz. Drużyna M. Pkt.
1.Rymer Rybnik1540
2.Unia Książenice1537
3.Piast II Gliwice1435
4.Jedność 32 Przyszowice1529
5.MKS Czerwionka1525
6.Sośnica Gliwice1424
7.ROW II 1964 Rybnik1522
8.Zameczek Czernica1520
9.Pierwszy Chwałowice1518
10.KS 94 Rachowice1518
11.Orzeł Mokre1518
12.Tęcza Wielowieś1517
13.Naprzód Lipiny1515
14.Naprzód Rydułtowy158
15.Czarni Pyskowice157
16.Przyszłość Ciochowice155

Najlepsi strzelcy

Arkadiusz Suchiński x 12

Jacek Drapacz x 9

Marek Malcher x 8