Relacja z meczu Slavia Ruda Śląska - Unia Książenice

2017-09-11 10:12:05, wyświetleń: 1483 W sobotnie przedpołudnie o godzinie 11:00 miało miejsce spotkanie pomiędzy Slavią Ruda Śląska a Unią Książenice.

Gospodarz dzisiejszego spotkania - Slavia, która dotychczas nie odniosła ligowej porażki, ani chociażby remisu była faworytem tego meczu.
Skład gospodarzy w większości oparty był na zawodnikach, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali zespół IV ligowca i niespodziewanie po barażach zostali zdegradowani do niższej klasy rozgrywkowej.

Skład gospodarzy na to spotkanie przedstawiał się następująco:
Strąk, Zmitrowicz, Met, Wujec, Korzeniowski, Rejmanowski M, Moritz, Szpoton, Skorupa, Ostrowski, Maciaszczyk.

Ławka rezerwowych:
Kucharski, Badura, Lach, Puschmaus, Rejmanowski T, Strzempek, Jamrozy.

Skład Unii Książenice:
Niemiec, Siedlok, Tumula, Kaczmarczyk, Smołka, Adamkowski (C), Stopa, Holona, Przybyszewski, Suchiński, Kołodziejczyk.
Ławka rezerwowych:
Podpłoński, Skowronek, Kuczera, Skalik, Kośmider, Drapacz, Zabłocki.

Pierwsza sytuacja do zdobycia gola to czwarta minuta spotkania. Nad bramką z rzutu wolnego piłkę uderza kapitan naszego zespołu Rafał Adamkowski.
W 23 minucie to zespół gospodarzy przeprowadził dobrą sytuację po której strzał na bramkę strzeżoną przez Mateusza Niemca oddał Marcin Met.
Pierwszy gol w tym spotkaniu padł w 27 minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska instynktem strzeleckim popisał się Maciaszczyk Dawid, który pokonał naszego bramkarza.
32 minuta spotkania i bardzo dobry strzał Arka Suchińskiego, który jednak broni bramkarz gospodarzy Tomasz Strąk.
Kolejna sytuacja podbramkowa miała miejsce w 34 minucie spotkania. Jacek Wujec strzela tuż obok bramki po bardzo celnym dośrodkowaniu swojego kolegi z drużyny.
W 35 minucie to Unia przeprowadziła sytuację, która powinna zakończyć się zdobyciem gola. Po strzale Kamila Kaczmarczyka piłkę z linii bramkowej wybija ponownie bramkarz Slavii.
Kolejną groźną sytuację przeprowadzili gospodarze. Kamil Moritz strzela nad bramką Mateusza Niemca.

Po pierwszej połowie to zespół Slavii był lepszy. Zawodnikom trenera Zajdela brakowało jednak skuteczności. W zespole Unii oglądaliśmy zbyt dużo chaosu oraz niepotrzebnych niecelnych zagrań. Brakowało spokoju oraz szczęścia.

Od początku drugiej połowy na boisku zobaczyliśmy Jakuba Skowronka oraz Przemka Kośmidra, którzy zmienili Bartka Smołkę oraz Marka Holonę.
W 51 minucie bardzo dobre prostopadłe podanie do którego dopada Suchiński, ale jego uderzenie końcówkami palców broni Strąk. 8 minut później po raz kolejny Suchiński strzela na bramkę gospodarzy, lecz piłkę broni bramkarz wybijając ją na rzut rożny. Inaczej zinterpretował to jednak sędzia tego spotkania i pokazał wznowienie gry z linii piątego metra.
W 61 minucie oglądaliśmy fantastycznego gola strzelonego przez Marcina Rejmanowskiego. Bardzo silne i precyzyjne uderzenie z okolic 30 metra wprawiło w zachwyt licznie zgromadzoną publiczność w Rudzie Śląskiej.
Tuż po zdobytym golu dla Slavii na boisku zobaczyliśmy Mateusza Skalika, który zmienił bardzo zmęczonego Maćka Stopę.
Kontaktowy gol dla Unii padł w 65 minucie spotkania.
Na listę strzelców wpisał się bardzo widoczny tego dnia Suchiński, któremu asystował Kośmider.
W 69 minucie mieliśmy kolejną zmianę. Jacek Drapacz zmienił Marcina Kołodziejczyka.
Kolejnego gola w tym spotkaniu strzelili niestety gospodarze. W 75 minucie spotkania po strzale głową Jacek Wujec pokonuje Mateusza Niemca.
Idąca za ciosem Slavia dwie minuty później podwyższyła prowadzenie. Po samodzielnej akcji Kamil Moritz ustala wynik spotkania na 4-1.
Po zdobytym golu dla Slavii na boisku zobaczyliśmy Adriana Zabłockiego, który zmienił Rafała Adamkowskiego.
W 84 minucie miała miejsce kolejna zmiana. Marcin Kuczera zmienił Michała Siedloka.
W doliczonym czasie gry miało miejsce bardzo nieprzyjemne zderzenie Jacka Drapacza z bramkarzem gospodarzy po którym sędzia bez wahania wskazał na"wapno".
Do piłki pewnie podszedł Przemek Kośmider i bez problemu pokonał Strąka.
Wynik tego spotkania już nie uległ zmianie.
Slavia wygrywa 4-2 z Unią Książenice i dopisuje do swojego ligowego dorobku kolejne ważne 3 punkty.

Po meczu pozostaje na pewno pewien niedosyt. Po strzelonej kontaktowej bramce dla Unii, gdyby nasz zespół zdecydowanie zaatakował Slavię być może wynik meczu byłby inny. Z pewnością dobrze przygotowane boisko w Rudzie Śląskiej oraz wymiary tego boiska będą sporym atutem Slavii.

Zawodnicy Unii nie spuszczają jednak głowy w dół. Z każdego przegranego spotkania trzeba wyciągnąć wnioski.
Szansa do rehabilitacji już w najbliższą niedzielę.
17 września o godzinie 16:00 będziemy podejmowali ostatni zespół w tabeli KS 94 Rachowice, który w tym sezonie jeszcze nie wygrał swego spotkania.

Bardzo dziękujemy kibicom Unii, którzy bardzo licznie stawili się na stadionie w Rudzie Śląskiej wspomagając piłkarzy z Książenic.

 

Następny mecz

-

Przyszłość Ciochowice - Unia Książenice

23 września 2017, godz. 16:00

Ostatni mecz

5-1

Unia Książenice - KS 94 Rachowice

17 września 2017, godz. 16:00

Tabela

Poz. Drużyna M. Pkt.
1.Slavia Ruda Śląska618
2.Orzeł Mokre615
3.Unia Książenice613
4.Drama Zbrosławice612
5.LKS 1908 Nędza611
6.Naprzód Rydułtowy611
7.ROW II 1964 Rybnik610
8.Przyszłość Ciochowice69
9.ŁTS Łabędy67
10.Jedność 32 Przyszowice67
11.Silesia Lubomia66
12.MKS Zaborze65
13.Rymer Rybnik64
14.Tęcza Wielowieś64
15.LKS Raszczyce63
16.KS 94 Rachowice62

Najlepsi strzelcy

Przemysław Kośmider x 5

Arkadiusz Suchiński x 3

Maciej Stopa x 2